Indymedia, czyli skąd czerpać informacje?

15 May 2007 pawel.cyrek

Polecam Wam linki do stron mediów niezależnych (tzw. indymediów) oraz organizacji pozarządowych, które relacjonują wydarzenia z bardziej ideowych -np. alterglobalistycznych- punktów widzenia.

Tematycznie zatem:

Odpowiedzialne zakupy, czytaj że jako konsumenci wpływ mamy:

www.ekonsument.pl
Ocena odpowiedzialności firm ze względu na wpływ, jaki ma sposób produkcji na: ludzi, zwierzęta i środowisko. Opracowana jest przez brytyjską organizację konsumencką ECRA (The Ethical Consumer Research Association). Polecam tu zakładkę „Dobre zakupy”, po wybraniu której, można wybrać rodzaj towaru, jaki nas interesuje.

Zestawienie prawie wszystkich światowych “big koncernów” znajduje się z kolei na stronach:
http://www.corporatecritic.org/home.aspx
w okienko ‘free search for companies’ po prawej wpisujesz nazwę firmy.

http://www.ethicalconsumer.org/
A tu polecam szczególnie zakładkę ‘ethiscore’ i okienko po lewej z wyborem różnych produktów np. telefonów komórkowych.

A potem już tylko do sklepu (-:
www.sklep.sprawiedliwyhandel.pl
Ceny mają wysokie, ale w końcu od święta, tudzież na prezent dla bliskich pewnie możemy sobie pozwolić na taki 100 % zakup…

Media informacyjne:

http://www.indymedia.org – w ośmiu obcych językach
http://pl.indymedia.org – po polsku
www.obywatel.org.pl

www.tompaine.com
www.alternet.org

oraz anarchistyczny portal, na którym można znaleźć czasem wartościowe informacje:
http://cia.bzzz.net

Handel międzynarodowy w świetle raportów:

www.globalexchange.org

Lokalne pisma amerykańskie:

www.villagevoice.com
www.alternet.org

Strony dotyczące tematyki Krajów Trzeciego Świata:

www.focusweb.org
www.oxfam.org
www.cafod.org
www.stopchildlabor.org (tu dzieci!)

Posted in Sprawiedliwy Handel | 1,308 Comments »

1,308 Responses

  1. harce:

    zaskoczyła mnie trochę ta lista, przede wszystkim z powodu braku wymienionych w tytule indymediów czyli globalnie indymedia.org a lokalnie po polsku pl.indymedia.org …

    jeśli chodzi o “poprostu” to nie działa od co najmniej 2 lat i działać już niestety nie będzie, urodziło się natomiast na jego miejsce CIA – cia.bzzz.net

  2. Pawel:

    Cenna uwaga. Linki już uaktualnione.

  3. waldi:

    Pawle, wiele linków jest nieinteraktywnych, trzeba znaczniki dodać jak sądzę ;)

    Poprawiłem :)

  4. waldi:

    A teraz komentarz merytoryczny ;)

    EKOnsument: portal dla ludzi nie liczących się z pieniędzmi. Jeżeli produkt tzw. “ekologiczny” jest kilkukrotnie droższy od zwykłego (przy produkcji którego jakiś Chińczyk przepracował godzinę w fabryce więcej) to nikt normalny nie wybierze tego pierwszego, nawet posiadając wiedzę na temat tego Chińczyka. W ogóle z “prawami pracowniczymi” posunęliśmy się jako cywilizacja na skraj śmieszności. Jeżeli fabryka umawia się z panem Lee, że ten będzie pracował 8 godzin, to ma on obowiązek pracować 8 godzin. Jeżeli fabryka domaga się dodatkowej godziny, a pan Lee się zgadza, to znaczy że wszystko jest w porządku. Nie w porządku jest natomiast, gdy reżim uchwala nagle prawo, że pan Lee może pracować maksymalnie 7 godzin. Rząd uznaje wtedy umowę pana Lee z fabryką za nic nie warty świstek papieru, co jest zabójcze dla państwa prawa. A skoro dla państwa prawo nic nie znaczy, to właściciel fabryki się też tak uczy postępować. Proste.

    Co do Ethiconsumerów – wybacz, ale czy ja kupując napój w sklepie mam się zastanawiać czy przy ich produkcji w południowych Indiach ktoś zanieczyścił jakąś rzekę? Przecież to paranoja. Dajcie Hindusom zrobić porządek we własnym kraju – chcą mieć fabrykę która spuszcza ścieki do rzeki – niech mają. Jeżeli fabryka nadal prosperuje i sprzedaje produkty w Polsce – zakładam że Hindusom krzywda sie nie dzieje.

    Indymedia – jak to są media niezależne, to ja chcę bardzo bardzo uzależnionych mediów. Żadnych świrów demolujących miasta w imię “wolności krajów trzeciego świata” i tym podobnych “dzieci z dobrych domów”… Nie, nie nie!

    Obywatel.org.pl – gazetki nie czytałem bo nie mam 5 zł, ale z wyboru “Aktualności” na ich stronie można szybko kolegów i koleżanki zaszufladkować jako ekosocjalistów.

    Anarchiści – grupa walcząca z państwem i dziwująca się bardzo, kiedy to państwo ich zwalcza. Postawa nie do pojęcia dla normalnego człowieka.

    I jeszcze ogólnie kilka moich (i nie tylko moich) przemyśleń ;) Po pierwsze rozwiązaniem problemów, które poruszył Paweł absolutnie nie są regulacje państwowe, nie są akcje zbierania pieniędzy dla głodujących w Afryce (notabene, ciekawe że mimo tego głodu Afryka ma największy na świecie przyrost naturalny). Rozwiązaniem jest liberalizacja handlu międzynarodowego. A tutaj głównym winowajcą jest Unia Europejska, która zamiast pozwolić na swobodny import żywności z krajów Trzeciego Świata, ustala limity, zakazuje, nakłada cła itd… cóż za totalitarny ustrój. Filozofią “polityków” rządzących chwilowo Europą jest bowiem socjalizm i przekupywanie wyborców. Wiecie wszyscy jakie są ceny żywności na Zachodzie. Mogłyby być 10 razy niższe, na czym skorzystaliby wszyscy obywatele, a kilka(naście) procent rolników musiałoby się przekwalifikować, bo ziemia w Europie jest zbyt cenna i zbyt marna by uprawiać na niej pszenicę. Ale łatwiej jest sprzedawać wyborcom kłamstwa o konieczności finansowania dopłat dla rolników, ustalania limitów, kwot, etc. Gierek wiecznie żywy…

    I jeszcze odnośnie tytułu artykułu: jaki handel jest niesprawiedliwy? I dla kogo?