A my tu po co?

17 April 2007 Dominik Piekarczyk

To dobre pytanie jest, bo…

Problem naszej współczesnej cywilizacji polega na tym, że przestała zadawać pytania sobie samej. Niepostawienie pewnych pytań pociąga za sobą bardziej niebezpieczne skutki niż nieumiejętność dania odpowiedzi na te, które objęto już oficjalnym programem. Natomiast zadanie źle sformułowanego pytania zbyt często pomaga odwrócić uwagę od zagadnień naprawdę istotnych. Cenę milczenia płaci się w walucie ludzkich cierpień. W końcu to właśnie stawiając dobre pytania, sprawiamy, że los różni się od przeznaczenia, a dryfowanie od żeglugi. Kwestionowanie niepodważalnych przesłanek, na których opiera się konstrukcja naszego sposobu życia, jest zadaniem, które powinniśmy podjąć zarówno ze względu na naszych współtowarzyszy w człowieczeństwie, jak i nas samych.
Zygmunt Bauman
 
Ale akurat na to pytanie to my odpowiedź mieliśmy zanim zostało ono postawione…
 

Bo my jesteśmy zdegustowani. Głównie tym, że – w myśl znanego rozróżnienia – z obywateli stajemy się konsumentami. Czyli, że horyzontem pokoleniowych pragnień – zamiast szlachetnej troski o dobro wspólne – staje się domek z ogródkiem i sobotnim grillem.

Więc chcielibyśmy sobie pewne rzeczy przemyśleć na nowo. Przemyśleć, czy aby na pewno obecna wersja kultury i gospodarki jest jedynie możliwą. Czy aby na pewno miała rację pewna Margaret T., która wmawiała wszystkim, że „There Is No Alternative” (TINA). Co do nas, to nie wierzymy, aby mogło być aż tak źle :). Czyli że musi być alternatywa. A więc AntyTINA. W gruncie rzeczy to właśnie tak moglibyśmy się nazywać.

Posted in Zaczynamy! | 1 Comment »

Wstaw komentarz

Zrezygnowaliśmy ze wstrzymującej komentarze moderacji - odpowiadaj za swoje słowa tak jakby nie było tu anonimowości. Zgoda?