O przebrzydłej konsumpcji

Khm. O ile dobrze rozumiem strukturę tej strony, to poruszam się właśnie w obrębie “wpisu”, który ma być zajawką dla dłuższego tekstu. No. Więc niech niniejszy wpis zajawia (zajawkuje, wręcz) tekst na spotkanie o konsumpcjonizmie (który to obrzydliwy, jak wiadomo).
Ja pozdrawiam. Bardzo.
o. m.
Zalety konsumpcjonizmu…

Umieszczone w Konsumpcjonizm | Komentarzy brak »